Skoro deszcz i tak Cię zmoczy, lepiej dać się zmoczyć ciepłej wodzie. Aquapark w Koszalinie leży niespełna dwadzieścia minut autem od Mielna i jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu na Pomorzu. Dzieciaki dostają zjeżdżalnie, rwącą rzekę i basen z falami, dorośli — jacuzzi, bicze szkockie i strefę saun z grotą solną oraz lodową. Na jeden mokry dzień zajęcie dla całej rodziny gotowe.
Część rekreacyjna ze zjeżdżalniami działa od 10:00 do 22:00, basen sportowy otwierają już o 7:00, a strefę saun od południa do 21:00. Godzina zabawy zaczyna się od 37 zł w bilecie normalnym i 26 zł ulgowym, ale przy dłuższej ulewie bardziej opłaca się bilet trzygodzinny, całodniowy albo rodzinny. Stawki potrafią się zmieniać w sezonie, więc aktualny cennik najlepiej sprawdzić na stronie aquapark.koszalin.pl. Dojazd z Mielna autem albo meleksem to żaden problem, a parking jest na miejscu.
Strefa saun w Unitralu na chłodne popołudnie
Gdy za oknem leje, a Ty masz ochotę po prostu się rozgrzać, w samym centrum Mielna czeka hotel Unitral z jedną z ciekawszych stref SPA na całym wybrzeżu. To jedyny w Polsce obiekt z basenem solankowym w klimacie Morza Martwego — woda tak gęsta od soli, że sama Cię wypycha na powierzchnię. Do tego dochodzą sauny, baseny rekreacyjne, grota solna i tężnia, przy której oddycha się jak nad samym brzegiem.
Co ważne, do strefy SPA wejdziesz nawet jeśli nie nocujesz w hotelu — sprzedawane są wejścia dla gości z zewnątrz, także w wariancie dla dwóch osób. Rodzice docenią to, że basen rekreacyjny jest płytszy i bezpieczny dla młodszych dzieci, więc całe popołudnie spędzicie razem, a nie na zmianę. Po dwóch godzinach w solance i saunie o deszczu zapominasz na dobre. Hotel stoi cztery minuty piechotą od plaży, więc gdy tylko przejaśni się niebo, masz morze tuż obok.
Enklawa Floryn, gdy chcesz przeczekać deszcz przy stole
Czasem najlepszym pomysłem na ulewę jest po prostu dobry stół, ciepły talerz i kawa, której nie chce się odstawiać. Restauracja Enklawa Floryn przy ulicy 1 Maja wróciła po gruntownym remoncie i szybko stała się jednym z tych miejsc w Mielnie, do których wraca się nie tylko dla jedzenia, ale dla klimatu. Drewno, świece i zapach świeżej kawy robią robotę szczególnie wtedy, gdy na zewnątrz szaro i mokro.
Dwie nowe atrakcje które pomogą w dniu ulewy
Oferta atrakcji w Mielnie jest już rozbudowana, ale prawie zawsze potrzeba do niej pogody. Nowe planowane atrakcje w Mielnie, labirynt z zagadkami oraz Morski park przygód, wpisują się w niszę, która ratuje ulewne dni. Labirynt z zagadkami to dodatkowa atrakcja na kompleksie Muzeum Iluzji oraz Motylarni. Zamysłem jest zbudowanie labiryntu, który co jakiś czas będzie skrywał zagadkę lub ciekawostkę z życia. Powstanie również Morski park przygód, który będzie półzamknięty i półotwarty, to daje elastyczność w przypadku pogorszenia się pogody. Park ma być połączeniem dobrej zabawy ze strefą edukacyjno-integracyjną dla uczestników. Ma tam powstać duży plac zabaw czy strefa wiedzy, o której nie wiemy jeszcze dużo, ale będzie przedstawiała informacje na temat morza Bałtyckiego. Obie atrakcje są planowane na 1 lipca 2027 roku.
Dla rodzin z dziećmi to wygodny przystanek między jedną atrakcją a drugą — można usiąść na dłużej, przeczekać największy deszcz i nikt nie będzie popędzał. Karta zmienia się sezonowo, więc o aktualne dania i godziny najlepiej zapytać na miejscu albo na profilu lokalu. To kameralne miejsce z historią, w sam raz na powolne, deszczowe popołudnie bez planu.